Damian nie pojawiał się w szkole do czwartku następnego tygodnia. Nie odzywał się do Karola, przesiadł się do innej ławki, unikał go... Po lekcjach niebieskooki wkurzył się i wychodząc za Damianem ze szkoły wciągnął blondyna w pobliską bramę.
-Co jest do kur...- nie zdążył dokończyć, bo Karol go pocałował. Damian opierał się tylko chwilkę. Kiedy brunet odsunął się od niego, chłopak był wściekły.
-Co ty do kurwy nędzy wyrabiasz?!
- Kocham cię... pamiętasz tą kolonię, na której razem byliśmy? Od tamtej pory się w tobie podkochuję...
-Na... naprawdę? Bo... bo widzisz... ty też... nie jesteś mi obojętny... tyle, że to wszystko tak szybko się wydarzyło... nasz pierwszy pocałunek wyobrażałem sobie bardziej romantycznie- nastała niezręczna chwila ciszy.- Karol... błagam powiedz coś...
-Chodź!-brunet pociągnął Damiana za rękę.
Po godzinie znaleźli się na łące pełnej zbóż i kwiatów. Miejsce było bardzo urocze. Święciło piękne słońce, Ptaki śpiewały... Po prostu sielanka.
-Ojej jak tu pięknie!- blondyn skakał po trawie, cieszył się jak dziecko.
-Poczekaj tu na mnie chwilkę.- powiedział Karol. Damian posłuchał chłopaka. Po 10 minutach Karol wrócił z bukietem polnych kwiatów.
- To dla ciebie.
-Dla mnie? Naprawdę? Ojej... są piękne- blondyn był cały w skowronkach.
- Damian, czy chcesz ze mną chodzić?
-Tak, tak chcę!!!- bardzo namiętnie pocałował bruneta. Późnej ganiali się w trawie, tarzali się w niej aż do zachodu słońca. Karol odprowadził Damiana pod same drzwi.
-Wejdź- zachęcał blondyn.- No chyba, że rodzice będą źli...
- Nieee... wyjechali do przyjaciół na weekend.
-Serio, tak samo jak moi...
- Hmmm... skoro tak to może zostanę na noc.- Karol pokrył się lubieżnym uśmiechem i zaciągnął Damiana do sypialni.
//Akumu
Cześć. Wpadłam tutaj przed sekundą i połknęłam całą "Newinną miłość". :)
OdpowiedzUsuńAkcja bardzo szybko leci, powiem szczerze, nie ma postojów. Karol i Damian już w sypialni hm hm. Co dalej? xD
Zapraszam.
we-are-a-broken-people.blogspot.com
Pozdrawiam! :)
O jezujezujezu............ DZIĘKUJĘ <3 jesteś pierwsza osobą, która tak miło wypowiada się na temat tego opo :D no tak skończyli w łóżku, ale to nie koniec pikanterii dopiero się zaczyna. Specjalnie dla ciebie spróbuje opublikować 4 rozdział dzisiaj. Pozdrawiam i zachęcam do czytania
UsuńP.S.
Na pewno wpadnę