Rozdział 4
-Karol...
-Tak?
-Jak ci się podobało zaliczenie dziewicy?
-Cooooooooooo??????????!!!!!Jak mogłeś mi nie powiedzieć?! Byłbym deli... -Damian zdusił jego krzyk namiętnym pocałunkiem.
-Byleś delikatny.Hmmm... A pokażesz mi jak to jest niedelikatnie?- przechylił głowę zalotnie.Karol przyciągnął go do siebie i powalił tak, że siedział na nim okrakiem.Zaczął całować go po szyi. Przesunął koniuszkiem języka przy jego uchu i wymruczał
-Chcesz zobaczyć jak to jest niedelikatnie?- Damian chciał coś powiedzieć, ale Karol złożył na jego ustach delikatny jak piórko pocałunek.- Ćsii... będziesz robił to co ja uznam za słuszne.- przeszedł do jego lewego sutka, zataczał wokół niego kółka, ssał i gryzł. Mocno gryzł. Damian wydał z siebie jęk.- Kochanie przynieś mi jakiś szalik i sznurówkę- Wstał z blondyna. Ten potulnie poszedł po to zastanawiając się po co Karolowi potrzebne te przedmioty. Kiedy wrócił brunet rzucił go na łóżko. Związał nadgarstki i przywiązał mu je do łóżka. Szalikiem zawiązał mu oczy. Damianowi serce biło jak młotem, strach mieszał się z pożądaniem.Nie wiedział co dla Karola oznacza niedelikatnie.
- Nie bój się...-wymruczał Damianowi do ucha- nie zrobię ci krzywdy, rozluźnij się wtedy nie będzie bolało- "Mam nadzieję"- dodał w myślach. Kleknął przed chłopakiem, złapał go za kostki, pociągnął go tak, aby ten był obnażony i bezbronny. Wylał odrobinę lubrykantu na rękę, nawilżył nim swojego członka i dziurkę Damiana.
-Mam zamiar wlać się w ciebie.- wyszeptał mu do ucha i wbił się w niego pomagając sobie ręką. Blondyn zaczął jęczeć. Bolało go, ale starał się przyswoić ten ból. Karol wbijał się w niego raz za razem. Damian jęczał coraz głośniej.
- Karol, proszę, weź go do ręki! Och, ach...!- w tym momencie Karol zatrzymał się i wyszedł z chłopaka. Przekręcił go tak, aby teraz mógł posuwać go w pozycji "na pieska".
-Pozwoliłem ci rozkazywać?- warknął. Zanim Damian odpowiedział dostał klapsa. Bardzo mocnego. W brązowym oku zakręciła się łza. W tym momencie Karol wszedł w chłopaka, Zaczął się ostro ruszać. W przód, w tył, w przód, w tył.... ten ruch zaczął porywać Karola, złapał za męskość Damiana i zaczął ruszać ręką, raz za razem drażniąc główkę.
-Dalej dojdź dla mnie!- wysyczał przez zęby. Jak na zawołanie Damian zaczął szczytować
-Karol! Och, ach... Tak! Tak! Do-dochodzę!
-Ach......Damian!-krzyknął Karol doznając spełnienia.- Kurwa!- opadł na ramiona blondyna. Kiedy tylko doszedł do siebie po wyczerpującym orgazmie, uwolnił Damiana i mocno pocałował.
-I jak ci się podobało?
-Oprócz klapsa było zajebiście.-powiedział Damian i zaczął szukać papierosów...
//Akumu
No to się zaczęło... ;p
OdpowiedzUsuńWłaśnie nie do końca wiem co powiedzieć. Czegoś mi brakowało, ale jeszcze nie wiem czego. C z e g o ś.
Hm, zwiewam, bo matematyka czeka, brry.
Pozdrawiam.
Znam ból, sama nienawidzę matmy, pisz(piszcie) czego brakuje, krytyka mile widziana :)
UsuńCiepłe pozdrowienia dla Ciebie również :)
O boże kocham tą serie <3333 Damian jest taki słodziutki <33 nie mogę się doczekać następnego rozdzialiku xd ;). Pozdrawiam serdecznie,
OdpowiedzUsuńDamian dopiero okaże się słodki <3 ile proponujesz rozdziałów? Bo nie wiem czy 30 się nie znudzi ;)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDagmara co ty piszesz na tych blogach :I
OdpowiedzUsuńNie znam, Dagmary.... Mam na ime Marta :) wczesniejszy kom byl slodki mogleś zostawić..a tak wogole co ja pisze? Nie czytaj jal ci sie nie podoba i mowie mam na imie Marta :)
OdpowiedzUsuńNie napisałem że mi się nie podoba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Usuń