Siedzieli na łóżku i jedli pizzę. David cały czas myślał na temat słów swojego nauczyciela. Jakim cudem to wszystko jest tak kurwesko skomplikowane. Pablo. Seks. Burdel. Klienci. Chris. Matka. 17 lat. Czy jego życie musi takie być? Tak bardzo pojebane i do dupy????
Czuł się zdradzony i oszukany. Przez wszystkich. "Może to tylko przypadek?"-pomyślał próbując się pocieszyć.
-co ty dzisiaj taki zamyślony?
-Chris nie zadawaj pytań bo i tak Ci na nie nie odpowiem.
-Okej. Nie ma problemu. Nie musiałeś obrazu warczeć.
Nauczyciel wstał i zaczął sprzątać po kolacji. David chciał mu pomóc, ale profesor zbył go machnięciem ręki.
-Byłeś kiedyś w sytuacji bez wyjścia?-zapytał David.
-Parę razy się zdarzyło, a co?
-A nic tak tylko pytałem.
David rozciągnął się na łóżku. Chris popatrzył na niego wygłodniałym wzrokiem. Przynusął się odrobinę.
-Zdajesz sobie sprawę z tego jak kusisz?- mruknął.
-Może- David przejechał dłonią po swojej klatce piersiowej i po nodze. Oblizał wzywająco usta. Mimo wszystkich przeciwności losu pożądał nauczyciela.
Chris leciutko pocałował chłopaka.
- Poczekaj.- nauczyciel wyszedł z sypialni. Po chwili wrócił z jakimś czarnym pudełkiem. Wyjął z niego kajdanki.
- Ręce za plecy.- rozkazał. David z bijące sercem spełnił jego prośbę.
Czuł się zdradzony i oszukany. Przez wszystkich. "Może to tylko przypadek?"-pomyślał próbując się pocieszyć.
-co ty dzisiaj taki zamyślony?
-Chris nie zadawaj pytań bo i tak Ci na nie nie odpowiem.
-Okej. Nie ma problemu. Nie musiałeś obrazu warczeć.
Nauczyciel wstał i zaczął sprzątać po kolacji. David chciał mu pomóc, ale profesor zbył go machnięciem ręki.
-Byłeś kiedyś w sytuacji bez wyjścia?-zapytał David.
-Parę razy się zdarzyło, a co?
-A nic tak tylko pytałem.
David rozciągnął się na łóżku. Chris popatrzył na niego wygłodniałym wzrokiem. Przynusął się odrobinę.
-Zdajesz sobie sprawę z tego jak kusisz?- mruknął.
-Może- David przejechał dłonią po swojej klatce piersiowej i po nodze. Oblizał wzywająco usta. Mimo wszystkich przeciwności losu pożądał nauczyciela.
Chris leciutko pocałował chłopaka.
- Poczekaj.- nauczyciel wyszedł z sypialni. Po chwili wrócił z jakimś czarnym pudełkiem. Wyjął z niego kajdanki.
- Ręce za plecy.- rozkazał. David z bijące sercem spełnił jego prośbę.